Do świąt zostało już tylko 9 dni ...
Na ryneczku rozstawili się już panowie z choinkami i jemiołą ... brakuje tylko śniegu.
Śnieg był na mikołajki gdy Ksawery dotarł nad Polskę, Hulało wtedy nieźle sparaliżowało całe miasto.
Póki co do 5 stopni na plusie i śniegu nie ma.
Zatem załączam kilka starszych zdjęć z Parku Dąbrowskiego przy Starym Browarze w śnieżnej animacji :)
a do posłuchania :)
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam przygotowania do świąt i przede wszystkim świąteczne piosenki. Cichaczem się przyznam, że w głębokiej tajemnicy słucham ich już od listopada ;)
Czy ja lubię święta ? Ja lubię zdecydowanie -klimacior- z nimi związany. Lubię spacerować ulicami gdy miliony białych śnieżynek otulają świat. Gdy migoczą światełka na przystrojonych choinkach, a ludzie są ... jakby lepsi. Uśmiechają się częściej do siebie ... Być może dlatego, że wyłazi z nich wspomnienie dzieciństwa ? Zapach świąt ... cytrusy i korzenne przyprawy, pierniki, uszka, kapusta z grzybami, makowce .... cały ten kuchenny rytuał :) Radość dawania i otrzymywania podarków. Wspólne kolędowanie, odwiedzanie szopek, malowanie pierników, przystrajanie domu na święta, własnoręczne przygotowywanie kartek świątecznych.
Na deser wybrane filmy świąteczne oglądane raz do roku :)
I lubię gdy moje Anioły odwiedzają mnie w wigilię ... ale o tym opowiem Wam innym razem.